Pierwszy dzień – Chiny!

Dolecieliśmy!!! Dzisiaj zbyt dużo opisywać nie jesteśmy w stanie, gdyż 24 godziny bez snu robi swoje. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Oczywiście nie obeszło się bez przygód, nasz host, który miał nas ugościć w swoim apartamencie (przez trzy noce) napisał, nam, że pierwszą noc niestety nie będziemy mogli się u niego przespać (wiadomość dostaliśmy w Wiedniu) tak, więc szybka decyzja co robimy.. Booking.com – znaleźliśmy całkiem miło wyglądający hotel i niewiele myśląc zarezerwowaliśmy z myślą „co ma być to będzie” :) Lot bardzo męczący, linie Air China – póki co, to najgorsze linie, którymi przyszło nam podróżować. Głównie ze względu na bieżącą obsługę, mało interesowali się podróżującymi, nie mówiąc już o dostępności asortymentu samolotowego.

SAMSUNG CAMERA PICTURES  SAMSUNG CAMERA PICTURES

 

Po 10 godzinach wylądowaliśmy w Pekinie, nasz wirtualny kolega Lin Lin wyszedł po nas na linie metra i bezpiecznie dowiózł do zarezerwowanego hotelu. Okazał się bardzo pomocy i zaangażowany w naszą chińską podróż. Pomógł nam wymienić, pieniądze, zalogować nas w hotelu, zaprosił nas na pierwszy obiad i  oprowadził po specyficznym osiedlu. Nie da się opowiedzieć tego, co tu się dzieje, pierwszy nasz spacer to mega „rozbiegane oczka” targ z żabami, owocami morza, ludźmi mieszkającymi w biednych hutongach i wolna amerykanka na ulicach.

Jutro kolejny dzień, kolejne wrażenia! buź

SAMSUNG CAMERA PICTURES  SAMSUNG CAMERA PICTURESSAMSUNG CAMERA PICTURES

Submit a comment